Algorytm Pirate 2.0 sposobem Google na piractwo w sieci

algorytm pirateAlgorytm Pirate powstał w 2012 roku i miał za zadanie zdegradować w rankingu wyszukiwarki Google te witryny, które udostępniały nielegalne pliki. Chodziło tu przede wszystkim o nielegalne programy, muzykę oraz filmy, których cała rzesza krąży zwykle w sieci. Spowodowało to także spadek pozycji tych witryn, które zawierały linki do wspomnianych wcześniej stron (na przykład Torrenty). Teraz nastąpiła kolejna aktualizacja algorytmu Pirate.

Aktualizacja algorytmu Pirate - na czym ona polega?

Głównie chodzi o to, że właściciele praw autorskich mogą sami zgłaszać niektóre serwisy, bądź też publikowane przez nich, nielegalne treści, do usunięcia z wyszukiwarki Google. Algorytm Pirate zanalizuje zgłoszenie, sprawdzi stronę oraz jej zawartość i podejmie decyzję o zlikwidowaniu jej wyświetlenia w rankingu wyszukiwarki, pozbywając się danego adresu URL. Oczywiście, może podjąć również inną decyzję i pozostawić stronę. Będzie bowiem bardzo dokładnie badał wszystkie zgłoszenia i brał pod uwagę różne czynniki, na przykład częstotliwość zgłoszeń.

Jakie zmiany wprowadza nowy algorytm?

Charakteryzuje się bardziej zdecydowanym i konsekwentnym działaniem. Dużo mniejsza ilość zgłoszeń może zaważyć na losie danej witryny. Google planuje bowiem ostrą walkę z wszelkimi przejawami nielegalnego udostępniania objętych prawem autorskim plików.

Pirate 2.0 a Polska

W Polsce popularne serwisy internetowe, na których mogliśmy znaleźć różnego rodzaju filmy, czy muzykę, coraz rzadziej będą pojawiać się w wynikach wyszukiwania. Mowa tu o stronach typu chomikuj.pl, peb.pl i im podobne. Nowy algorytm zwraca bowiem szczególną uwagę na zawarte na witrynach słowa "pobierz", "download", "za darmo" oraz "zobacz". Internauci zdają się jednak nie być szczególnie poruszeni wprowadzonymi przez Google zmianami - wprost przeciwnie! Sami wysyłają każdego dnia mnóstwo zgłoszeń, dotyczących nielegalnych treści na nowych stronach.